Angielscy pisarze i pisarki, których książki warto przeczytać w te wakacje

 

“Let your boat of life be light, packed with only what you need – a homely home and simple pleasures, one or two friends, worth the name, someone to love and someone to love you, a cat, a dog, and a pipe or two, enough to eat and enough to wear, and a little more than enough to drink; for thirst is a dangerous thing. ” 
― Jerome K. Jerome, Three Men in a Boat

Nasz przegląd zaczynamy od Jerome K. Jerome (1859-1927), angielskiego pisarza, dziennikarza i dramaturga. To on, jako jeden z pierwszych, opisał zwykłych ludzi jadących właśnie na… wakacje. W czasie kiedy Jerome opublikował swoją książkę (1889), idea podróży jako elementu spędzania wolnego czasu dopiero zaczęła kiełkować, tak jak i idea pływania łódką dla przyjemności. Choć Jerome tworzył ponad 100 lat temu, jego humor i trafne obserwacje na temat kolei życia umilą i nasze wakacje, a nawet czasem skłonią do refleksji.

Na tego typu łódkach wielu Brytyjczyków spędza wakacje, a niektórzy nawet całe życie.

“Jeeves, I’m engaged.”
„I hope you will be very happy, sir.”
„Don’t be an ass. I’m engaged to Miss Bassett.” 
― P.G. Wodehouse, Right Ho, Jeeves

Hugh Laurie nazwał go „najzabawniejszym pisarze, jaki kiedykolwiek przelał słowa na papier”. P.G Wodehouse (1881-1975) jest doprawdy jednym z najlepszych twórców powieści humorystycznych XX wieku i prawdziwą inspiracją dla wielu współczesnych pisarzy. Jedna z serii jego opowiadań koncentruje się na postaci młodego arystokraty Bertiego Woostera oraz jego niezwykle błyskotliwego, oczytanego i przebiegłego kamerdynera Reginalda Jeevesa, który często pomaga wyjść swojemu pracodawcy z rozmaitych tarapatów. Jeżeli nie macie dostępu do książek Wodehousea, polecam doskonały serial nakręcony przez ITV, gdzie w rolę Woostera wciela się nie kto inny tylko Hugh Laurie, a w rolę Jeevesa jego ekranowy partner Stephen Fry.

“Some people spend the whole of their lives sitting waiting for one train, only to find that they never even made it to the station.” 
― Joanne Harris, Peaches for Monsieur le Curé

Książki brytyjsko-francuskiej pisarki Joanne Harris (ur. 1964) łączą dwa stałe elementy: magia i jedzenie. Być może oglądaliście film Czekolada z Juliette Binoche, Judi Dench i Johnnym Deppem, który powstał właśnie na podstawie książki Harris i był nominowany do Oskara w kategorii najlepszy film. W swych powieściach autorka w szalenie ciekawy i niezwykle oryginalny sposób opowiada historie osób, które nie zawsze pasują do swojego otoczenia, dziwaków i outsiderów, zestawie ze sobą wiarę i przesądy, przeszłość i teraźniejszość, uczucia matki i córki, a także zachęca do cieszenia się małymi, kulinarnymi przyjemnościami, takimi jak wino (Blacberry Wine), pomarańcze (Five Quarters of the Orange) bądź wyżej wspomniane czekolada i brzoskwinie. Czytanie jej książek to prawdziwa uczta dla zmysłów. Warto również obejrzeć to video TEDx by usłyszeć, co Harris ma powiedzenia na temat tego, jak pisanie książek i dzielnie się opowieściami może zmienić świat.

“The plain state of being human is dramatic enough for anyone; you don’t need to be a heroin addict or a performance poet to experience extremity. You just have to love someone.”
― Nick Hornby, How to Be Good

Nie znam osoby, która nie lubiłaby książek Nicka Hornby’ego (ur. 1957). Autor opisuje perypetie swoich angielskich bohaterów w sposób mądry, zabawny, czasem na przekór konwencjom, czasem z przymrużeniem oka. W jego książkach często pojawiają się odniesienia do  muzyki, filmu i piłki nożnej (od zawsze kibicuje Arsenal London). Hornby jest też założycielem fundacji Ambitious About Autism, która wspiera edukację dzieci z autyzmem.  Na podstawie jego książek powstało wiele filmów i przedstawień teatralnych. Do najlepszych adaptacji należą About a Boy z rewelacyjnym Hugh Grantem, High Fidelity z Johnem Cusackiem oraz A Long Way Down z Piercem Brosnanem i Toni Collette.

“Well-run libraries are filled with people because what a good library offers cannot be easily found elsewhere: an indoor public space in which you do not have to buy anything in order to stay.”
― Zadie Smith, Feel Free

Zadie Smith (1975) jest obecnie najbardziej znaną i cenioną angielską pisarką. Tak jak i Dickens prawie 200 lat, tak i ona obserwuje życie Londyńczyków i właśnie z niego czerpie inspirację. Jednak jej Londyn znacznie różni się od miasta, które znał i opisywał Dickens. Jest bardziej zróżnicowany rasowo i kulturowo, w związku z czym bohaterowie jej książek muszą stawiać czoła nieco innym wyzwaniom. Smith przenikliwie i z humorem komentuje współczesną rzeczywistość, nie tylko w powieściach, lecz również w błyskotliwych esejach. Ich nowy zbiór ukazał się w 2018 pod tytułem Feel Free. A jeżeli chcecie zobaczyć i posłuchać Zadie Smith na żywo, wybierzcie się na Literacki Festiwal do Sopotu (16-19 sierpnia), gdzie z artystką porozmawia Michał Nogaś (18. 08, godz. 19:30).

„Beneath their powder and perfume, the courtiers stank of sweat, insecurity and glittering ambition.” – Lucy Worsley, Courtiers

Lucy Worsley (1973) znana jest głównie dzięki swoim programom telewizyjnym, w których w barwny i nietuzinkowy sposób przedstawia i analizuje bliższą lub dalszą historię. Często na własnej skórze stara się przekonać, jak żyło się ludziom 100, 200, 300, a nawet 600 lat temu. W programie If Walls Could Talk spędza nawet noc w prawdziwym, średniowiecznym łóżku. Ani w książkach, ani w telewizji nie koncentruje się na wielkich bitwach, spektakularnych porażkach lub zwycięstwach, lecz raczej na bardziej przyziemnych aspektach naszego bytowania: co ludzie jedli, co ubierali, gdzie mieszkali, z jakimi problemami się zmagali, jak je rozwiązywali? Swoją uwagę poświęca zarówno zwykłym zjadaczom chleba, jak i arystokracji i ludziom władzy. Jako anglistka szczególnie polecam jej publikacje dotyczące różnych aspektów brytyjskiej kultury, m.in. The Art of the English Murder, Jane Austen at Home oraz Courtiers: The Secret History of the Georgian Court.

„For paths run through people as surely as they run through places.”                                                               Robert Macfarlane, The Old Ways

Moją listę zamyka Robert Macfarlane i jego przepięknie napisana książka The Old Ways, w której pieszo oprowadza nas po Anglii, Szkocji i nie tylko. Warto bowiem wiedzieć, że Anglia i jej krajobraz od zawsze skłaniały do pieszych wycieczek. Całą wyspę przecinają tysiące ścieżek, niektóre z nich liczą po kilkaset lat! Moim zdaniem nie można odwiedzić Anglii i nie udać się chociażby na krótki spacer. Tylko wtedy możemy naprawdę poczuć i zrozumieć co ukształtowało angielską tożsamość, kulturę i literaturę. Tutaj znajdziecie listę krótszych i dłuższy wycieczek, na jakie możecie się udać będąc w Wielkiej Brytanii. Udanych wakacji!